Polskie maski przeciwgazowe stanowią podstawowy temat mojej kolekcji. Najbardziej interesują mnie maski przeciwgazowe okresu PRL. Wydawało mi się, że warto uzupełnić zbiory o maski okresu międzywojennego. Szczęśliwie się stało, że mogłem takie maski kupić.  
   
Chciałbym zwrócic Państwa uwagę na niezwykle interesującą konstrukcję masek przeciwgazowych okresu międzywojennego. Moim zdaniem, a nie jestem fachowcem w tej dziedzinie, maski te cechują się bardzo nowoczesną konstrukcją - typową dla nowoczesnych masek przeciwgazowych. Pomijam maskę RSC, która konstrukcyjnie odpowiada I wojnie światowej, natomiast maski wz. 32, wz. 38 to bardzo nowoczesne maski przeciwgazowe. Posiadają one wewnetrzną półmaskę jakże charakterystyczną dla nowoczesnych masek wosjkowych np. MP-5. Można śmiało zaryzykować twierdzenie, że różnią się jedynie mniej doskonałymi materiałami.  
   
Jeśli kogoś interesują szczególnie maski przeciwgazowe tego okresu to odsyłam do znawcy tychże masek - Pana Bolka Rosińskiego - http://www.bolas.prv.pl/  
   
Maski przeciwgazowe okresu PRL to przede wszystkim maski kapturowe, które przyszły do nas wraz z radziecką technologią i zapanowały w polskim wojsku na wiele lat. Sam używałem takiej maski odbywając służbę wojskową i muszę przyznać, że nigdy nie chciałbym znaleźć się w takiej ochronie w strefie zagrożenia. Maska kapturowa musi być niezwykle precyzyjnie dopasowana. Pochłaniacze stosowane w tej masce są niezwykle czułe na wilgoć i każde zawilgocenie pochłaniacza skutkowało jego złym funkcjonowaniem.  
   
W związku z tym, że odbywałem służbę wojskową w wojskach łączności i dosyć dawno temu (1980-1981), więc nie miałem styczności z maską MP-4. Ten typ maski będący wierną kopią amerykańskiej maski przeciwgazowej M-17 z lat sześćdziesiątych wydaje się ciekawym rozwiązaniem.  
   
Jak na razie najnowocześniejszą maską przeciwgazową w mojej kolekcji jest maska MP-5. W chwili obecnej jest już maska MP-6 i czekam z niecierpliwością aż będzie dostępna. Tak pisałem jeszcze rok temu. Już moje marzenia się spełniły. Najnowocześniejsza polska maska MP-6 jest już w mojej kolekcji. Proszę zwrócić uwagę, że nazwa MP-6 występowała już poprzednio. W ten sposób oznaczona była maska o zastosowaniu prawdopodobnie przemysłowym. Myślę, że skoro od lat nie produkuje się jej, użyto ponownie nazwy MP-6 dla najnowocześniejszej polskiej maski przeciwgazowej.  
   
Przyjąłem zasadę, że nie ingeruję w stan maski, nie dokonuje żadnych konserwacji, prania, czyszczenia etc. Moje maski przeciwgazowe są w takim stanie w jakim je kupiłem. Staram się utrzymać ich stan przechowując je odpowiednio. Mam nadzieję, że będą stanowić niezwykłą pamiątkę myśli technicznej polskiej inżynierii wojskowej.